Masz pytania, sugestie, propozycje? Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *


Co by tu napisać, żeby się (p)opisać, czyli jak to się wszystko zaczęło i po co mi blog?


Od razu muszę się przyznać, że jak dotychczas lepiej mi idzie prowadzenie fanpage'a i większość przemyśleń i aktywności zamieszczam właśnie na nim, niż bloga do prowadzenia którego zbieram się już baaardzo długo. Chyba za bardzo się zastanawiam od czego zacząć, zamiast po prostu zacząć :-) 

Po co mi ten blog? :) Chciałam pisać o sobie i swojej pasji, o dzieleniu radości i wzruszeń z innymi, dla których piszę w ich imieniu personalizowane teksty dla najbliższych, o tym jak to się dzieje, że z kilku informacji na jakiś temat albo kilu zdań o kimś powstają teksty, które się podobają, wzruszają i zapadają w pamięć. O dobrej energii, która pojawia się wraz z tekstem i która mam nadzieję idzie dalej w świat :) Chciałam też poddać w wątpliwość tezę, że profesjonalny copywriter powinien się strzec jak ognia rymowania - uważam, że czasami rymowany tekst może zdziałać więcej niż 'zwykła' treść i zamierzam to tutaj udowodnić :)

Rymowanie na żądanie - wiersze na zamówienie, rymowanki, rymy, życzenia, teksty okolicznościowe, poezja w prezencie, poezja dedykowana.
https://www.facebook.com/RymowanieNaZadanie
Na początku było słowo, czyli jak to się wszystko zaczęło? Moja fascynacja słowem pisanym zaczęła się już w szkole, gdy samodzielnie trzeba było podjąć próby napisania "czegoś" na "jakiś temat". Wtedy poczułam, że naprawdę lubię to robić. Prace domowe z języka polskiego były dla mnie tak miłe i przyjemne, jak teraz pisanie artykułów, życzeń i wierszy na zamówienie. Pisałam więc wszędzie tam, gdzie mogłam- do szkolnych gazetek, do gazet, na konkursy, za kogoś :-P Rymowanie na żądanie przyszło później. Przyszło, bo tak naprawdę to było bardzo naturalne i subtelne działanie. Zaczęło się od poezji okresu dojrzewania - kilka zapisanych zeszytów czeka na uwolnienie z szuflady. Równolegle z poezją pisaną dla siebie pojawiła się u mnie a raczej odezwała kreatywność i dystans do poezji. Zaczęłam brać udział w konkursach, najpierw nieśmiało z pomocą mamy a później coraz częściej już sama. Mam tu na myśli konkursy, w których trzeba było jak najciekawiej odpowiedzieć na zadanie konkursowe, stworzyć ciekawe hasło reklamowe itp. etc. Wtedy właśnie potraktowałam poezję trochę bardziej użytkowo i z dystansem. I okazało się, że to był strzał w dziesiątkę! Nie sposób teraz wymienić wszystkich nagród rzeczowych, które dzięki rymowanym odpowiedziom udało mi się zdobyć, ale było ich sporo. Kolejnym krokiem były zabawne, rymowane teksty o kimś dla kogoś z jakiejś okazji - niestety nie pamiętam kto był tym pierwszym tematem, ale zachowałam kilka z tekstów tworzonych w tamtym czasie. Tak okazało się, że rymowane, spersonalizowane wierszyki to świetny pomysł, by pożegnać kolegę z zespołu, przywitać nowego szefa, uczcić narodziny nowego członka rodziny itd. W firmie, w której wtedy pracowałam i w której była spora rotacja stale miałam co pisać ;) Kiedy ilość i częstotliwość zamówień od rodziny i znajomych przybierała na sile, pomyślałam o tym, że być może są też inne osoby, którym mogę zaoferować swoją twórczość. Takie, które chcą w niebanalny sposób uczcić jakąś okazję lub dać komuś coś więcej niż materialny prezent. Wtedy spróbowałam po raz pierwszy wystawić swoją ofertę w jednym z serwisów internetowych. Nie dowierzałam, gdy po raz pierwszy obca osoba zamówiła u mnie tekst! To była ogromna radość dla mnie ale i ogromna odpowiedzialność - bardzo mi zależało, żeby nie zawieść swojej pierwszej Klientki. Nigdy nie zapomnę swojej radości z jej zadowolenia! Wtedy zrozumiałam, że to jest coś, co mogę robić choćby w nocy, bez świadomości poświęcenia swojego czasu wolnego. Potem pojawiły się kolejne zamówienia i większe zlecenia, które umocniły moje przekonanie, co do sensu tego co robię i chcę robić nadal.


Reasumując - poezja od zawsze jest częścią mnie, ożywia moje serce gdy ją czytam i piszę. A że pisanie do szuflady i tomików antologii nie wystarczyło, to z poszukiwań nowych środków wyrazu narodziło się moje okolicznościowe Rymowanie na żądanie - dla innych. Od tamtej pory minęło już dużo czasu (zaczynałam, kiedy nikt nie wierzył, że można pisać rymowane treści na zamówienie i poza mną nikt tego nie oferował), ale z każdym rokiem ten osobisty projekt rozwija się i ewoluuje. Konkurencja, która się pojawia tylko upewnia mnie w tym, że dobrze robię idąc za głosem serca :)

Tak to się właśnie zaczęło i o tym chcę pisać na tym blogu - o wartościach i możliwościach jakie daje dobre słowo. W kolejnych postach postaram się zamieścić kilka przykładów i opisać proces realizacji zamówienia na spersonalizowany tekst dla kogoś. Jeżeli nie zabraknie mi zapału to wszystko na tym blogu już wkrótce.
Pozdrawiam i w międzyczasie zapraszam na fanpage'a: https://www.facebook.com/RymowanieNaZadanie
Ania od rymowania :-*

Komentarze

Popularne posty